Gdy tylko zobaczyłam ten wynalazek uznałam, że jest to coś przełomowego dla świata włosingu i nadal to zdanie podtrzymuje. Nic bardziej nie denerwowało mnie niż kombinowanie jak upiąć włosy by odżywka czy maska, które potrzymać trochę dłużej na głowie nie spływały mi na skórę głowy, twarz i nie rozwalały się. Mam długie włosy po pas i nieraz musiałam je spinać 2 spinkami by jakoś tą konstrukcję ustabilizować. Na szczęście MyHairTip przyszła na ratunek i dała na tacy gotowe rozwiązanie. Turban haircare idealnie trzyma się na głowie nie ważne jakie akrobacje bym wykonywała. Moje włosy mogą się "marynować" w masce a ja w tym czasie robię cokolwiek chce. Długość turbanu jest dostosowana do włosów również długich, więc nie mam problemu z tym, że musiałabym zawijać jakoś specjalnie włosy. Część która przykrywa bezpośrednio głowę rzeczywiście ładnie zbiera wodę, więc nic nie leci na twarz. To wynalazek, który na pewno ułatwił mi funkcjonowanie, tym bardziej, że długość moich włosów sprawiała, że czasami tylko z powodu czasu jaki poświęcam na pielęgnację miałam je ochotę ciachnąć z dnia na dzień ;) Tak więc polecam z całego serca i nie mogę się doczekać by przetestować inne produkty MyHairTip <3